niedziela, 14 sierpnia 2016

Comello: zdobyła show dzięki prawo jazdy


Zapraszam na tłumaczenie artykułu:

Aurora Ramazzotti odrzucona podczas egzaminów, traci możliwość prowadzenia "Singing in the car".
Była Violetta: "Będę się bawić z konkurentami, będę śpiewała i będzie gość specjalny"

"Lubię jeździć. Dostałam pozwolenie, gdy miałam 18 lat. W quizie zrobiłam tylko dwa błędy". Dowcipna i chodzi szybko, nawet w życiu, Lodovica Comello, 26 lat, z San Daniele del Friuli. Piosenkarka, gwiazda "Violetty", kultowego serialu dla nastolatków, a obecnie prezenterka. Jej następnym projektem telewizyjnym, po "Italia's Got Talent", będzie "Singing in the car." Śpiewany quiz w samochodzie, będzie nadawany na TV8 przyszłej jesieni. Według raportów, opublikowanych przez tygodnik Chi, prowadzącą miała być Aurora Ramazzotti, ale została odrzucona po drugim egzaminie teoretycznym z jazdy. A więc nie ma prawa jazdy, nie ma programu.

"Nie jestem Planem B - precyzuje Comello - Byłam już w kontakcie z Magnolią, firmą produkcyjną formatu. To nie było nieoczekiwane połączenie. Nakręciliśmy nawet odcinek zerowy. Kiedy otrzymałam propozycję, powiedziałem "tak". Podczas gdy Aurora jest pocieszona na wakacjach, Lodovica przygotowuje się do nowej przygody. "To będzie muzyczny teleturniej. będę bawić się z konkurentami i śpiewać - mówi -. Nie zabraknie również gości specjalnych." Wśród nazwisk potwierdzony jest Frank Matano, Emis Killa, Chiara Galiazzo i Francesco Facchinetti. "Chcę znaleźć swój własny, oryginalny styl. Chociaż nie przeczę, że dokonałam pełnego zanurzenia w "Carpool Karaoke" Jamesa Cordena (amerykański program, gdzie goście VIP, ostatnia w kolejności, pojawiła się Michelle Obama, sprawdzają się w utworach i baletach, improwizowanych w samochodzie.) Formuła jest inna, ale ustawienie jest takie samo".

Nieco ponad 20-letnia Comello ma jasne pomysły, siłę swojego doświadczenia i przyspiesza karierę. Sukces przyszedł wraz z muzycznym serialem Disney'a ''Violetta'', gdzie zagrała Francescę. "Rola dała mi tak wiele, ale nie bez poświęceń". Lodovica została wybrana do południowoamerykańskiego serialu, podczas uczęszczania do szkoły tańca i muzyki w Mediolanie, w ciągu dwóch dni, znalazła się sama w Argentynie. "To było trudne. Przybyłam do Buenos Aires i nawet nie wiedziałam, kto przyjdzie, by zabrać mnie z lotniska - pamięta-. Wiele zawdzięczam Francesce. Dziewczyny zatrzymują mnie na ulicy, wciąż tak mnie nazywając. Z pewnych ról musisz się uwolnić, bo w końcu zostaniesz z etykietą." Okrzyknięta Francescą Lodovica, została prezenterką "Italia's Got Talent", gdzie również powróci w przyszłym roku, dziedzicząc scenę po Vanessę Incontrada i Belen Rodriguez.

Dziś prowadzi działania, które mają więcej zabawy: "To pozwala mi wyrazić siebie." Również w tym przypadku, punkty referencyjne są za granicą: wspomniany Corden i król amerykańskich dyrygentów, Jimmy Fallon. Ale jest też gwiazdą naszego domu, a tu, jak na ironię, proste plecy w domu Ramazzotti: "Podziwiam Michelle Hunziker, może zrobić wszystko, to jest zabawa, a przede wszystkim, kobiety to lubią".

W tym samym czasie, w uzupełnieniu do telewizji, pozostaje muzyka. "Pracuję nad nowym albumem, ale nadal nie ma daty wydania. Inspirują mnie dźwięki Sii, Ellie Goulding, Lany Del Rey. Jest pop, rock, ale z serca, które bije dla Bruce'a Springsteena, idola mojej całej rodziny". Przyszłość eklektycznej Comello, która nie pogardziłaby nawet kinem, jest bogata, ale ma jeszcze wiele marzeń: "Chciałabym poprowadzić program w stylu Alessandro Cattelana. To mogłoby być nazywane "I po Cattelanie jest Comello!". Tytuł jest niemożliwy - śmieje się - Ale nigdy nie mów nigdy."

Oryginał: KLIK!

1 komentarz:

EMPIK - Cała reszta nie ma znaczenia