Lodovica
Comello: "W nowy albumie powrócił soul rock"
Gwiazda pop
z kultowego serialu "Violetta" opowiada Tgcom24 o nowym albumie
"Mariposa", który wychodzi 3 lutego.
Lodovica
Comello preferuje rock soul. Nie jest już w trasie "Violetty", jej
drugi album "Mariposa" wychodzi 3 lutego, 1 część jej trasy będzie
dwukrotnie w Rzymie. Śpiewa po raz pierwszy w języku włoskim, hiszpańskim w duecie
z gwiazdą pop Abrahamem Mateo, archiwizowane doświadczenie w Argentynie w
serialu Disney - robi wszystko co związane z muzyką: "Chciałam podążać
sama i wreszcie otworzyć skrzydła" - mówi 25-latka do Tgcom24.
Dlaczego nie jesteś teraz z Violettą?
To była
prosta decyzja. Od ponad roku koncentruję się na swojej karierze muzycznej.
Chciałam rozłożyć skrzydła samodzielnie. I chęć dorośnięcia doszła do tego
punktu, po trzech latach, kiedy mój powrót był dobrze pokryty dla każdego
artysty, podjęłam
decyzję, aby rozwijać swoją karierę jako solistka.
Jakie są twoje
dalsze plany?
Promocja
płyty i trasy koncertowej. W skrócie, pokusa ucieczki była silniejsza i
nadszedł czas, aby zrobić krok w pustkę.
Jak
zareagowali twoi fani, kiedy dowiedzieli się, że nie będzie ciebie na
ViolettaLive?
Bardzo bałam
się ich reakcji, ale poszło dobrze. Moi najbardziej wierni zrozumieli.
Wspierają mnie w wielkich portalach społecznościowych.
Aktorka,
tancerka, piosenkarka, ale co można w tobie najbardziej rozpoznać?
Najbardziej piosenkarkę
i muzyka, ale także tancerkę i aktorkę. Nie wykluczam niczego, ale moje serce jest skoncentrowane najbardziej na muzyce.
Druga płyta,
wydaje się o wiele bardziej dojrzała...
Zrobiłam
ogromny krok, Mariposa jest bardziej dojrzałym albumem, ponieważ jestem już
starsza, pracowałam tak ciężko nad tekstem, wybierałam każde słowo i muzykę...
Nagrałam to zdalnie przez Skype, było to ciekawe doświadczenie i bardzo podoba
mi sie wynik. Reprezentuję samą siebie, lecę samodzielnie po raz pierwszy.
Myślisz o
przeszłości?
Nie. Jestem
przekonana i zdeterminowana, moja muzyka ewoluuje, pierwsza płyta "Universo"
była blisko świata Violetty, Mariposa jest ewolucją. Istnieje tam wiele
rockowych piosenek, które bardzo powoli wypełniają moją duszę. Nadal kontynuuję
i rosnę, jest to dla mnie wyzwanie.
Ulubiona
piosenka z nowej płyty?
'Ci vediamo
quando è buio', to rodzaj czarnej owcy płyty, umieściłam ją na samym końcu. Napisałam
ją w chwilach samotności w Buenos Aires. To był sposób, aby poczuć się bliżej domu. Ale teraz jestem tu, gotowa do pracy.
_________________________________________________________________________________
Mam nadzieję, że docenicie mój wysiłek, bo uwierzcie mi na słowo - tłumaczenie tego to była istna MASAKRA! Ale dałam jakoś radę to logicznie uporządkować i choć może nie jest jakoś genialnie, słowo w słowo, ale jest. :-)
~A

Świetnie tłumaczenie!
OdpowiedzUsuńU mnie włoski kuleje, ale wykonuje tłumaczenie z hiszpańskiego i wiem ile to wysiłku kosztuje, a więc ogromne gratulacje!
Cieszę się, że Dudu rozwija swoją karierę tak szybko i mam nadzieję, że jej płyta niedługo trafi do Polski! Post świetny, a ja nie mogę się doczekać, aby usłyszeć "Ci vediamo quando e buio" <3
U mnie włoski jest taki jako taki, hiszpański lepiej mi idzie, ale gdy się używa tłumacza idzie lepiej :D + dziękuję ;*
UsuńŚwietny post,gratuluję <3
OdpowiedzUsuńDziękuję :')
UsuńWspaniały
OdpowiedzUsuńDziękuję :')
UsuńŚwietny post! :D
OdpowiedzUsuńDziękuję :')
UsuńGenialne! Brawo! Dzięki! Ten blog jest najlepszy!!! Gratuluję ;)
OdpowiedzUsuńDziękuję :')
Usuń