Cześć Przyjaciele!!!! Tęskniłam za wami! W te dni odgrywałam rolę gospodyni dla moich rodziców, którzy przybyli do Buenos Aries aby dotrzymać mi towarzystwa. Główną działalnością naszych dni było JEDZENIE. Jedliśmy w dowolnym czasie i miejscu, z kimkolwiek, czy słońce czy deszcz... nic nas nie powstrzymało! Mięso, sushi, pizza, steki, meksykańskie jedzenie, mięsa, desery, mięsa! Również jedliśmy mięso. Aaaaah tak! Raz mój tata (przysięgam) zjadł KROKODYLA!!!! :O
Dobrze, tak naprawdę była to szczególna rasa o nazwie ''Aligator'', ale tak czy inaczej, jest to równie obrzydliwe. Bah... Dla tych którzy nie wiedzą , to ten facet aligator ->
Między posiłkami i innymi rzeczami, dobrze się bawiliśmy. Rzeczą, która mnie najbardziej uszczęśliwiła, sprawiła przyjemność, jest to, że zauważyłam, że moi rodzice są rozluźnieni, i wiecie po czym to zauważyłam?
Z faktu, że obudziłam się rano o ÓSMEJ!!!!! RZECZ DO SZAŁU! W poniedziałek zmiana, dni córki się zakończyły. Będę za nimi tęsknić, mając ich blisko jest błogosławieństwem :) Z resztą wszystko jest ok. Planuję wiele małych, ale wieleee rzeczy, które wyjawię z szeroko otwartymi ustami jiji. :)
Ale wszystko ma swój czas, skończę udoskonalać pomysły. Ale jak na razie przesyłam wam buziaczki. Do następnego razu!
L <3
I jak wam się podoba wpis Lodo? :) Mi bardzo, jest taki piękny, a zarazem też śmieszny :D
Podzielcie się waszymi opiniami:) ~Patu


Lodo jest tak cudowna ♥
OdpowiedzUsuńKocham Lodo !!
OdpowiedzUsuńAww.. ale mi dobrze ;)
OdpowiedzUsuń